>> środa, 26 stycznia 2011 23:12:58 karuzela. emocjonalno - zdarzeniowo - życiowa?. cieszę się chwilą. zdecydowanie mogę strzelić sobie taką sentencje na pośladku. - K m? - K C. - Dz. - J C t. komentarze [0] >> poniedziałek, 11 października 2010 21:09:18 jakkolwiek banalnie to zabrzmi. zaczynam definiować Twoją postać jak uzależnienie. nie chcesz, ale chcesz. złe oddziaływanie, jednak zawsze chcesz. po co mi 2 godziny w tygodniu na tak. wśród 166 padaki umysłowo-emocjonalnej. you're my destruction. komentarze [0] >> czwartek, 30 września 2010 23:28:33 jest wysoce zdziwniona. tak zdziwienie to odpowiednie słowo. podoba mnie się to wszak. szkoda tylko, że strachu nie brak. komentarze [0] >> środa, 29 września 2010 20:38:10 pisz, zasypuj złudzeniami. komentarze [0] >> wtorek, 28 września 2010 20:08:07 rozstrój żołądka, ból głowy. jeżeli to są kolejne objawy mojego stanu metafizycznego to pani już podziękujemy. komentarze [0] >> poniedziałek, 27 września 2010 21:47:05 rujnujesz mi resztki stabilności. komentarze [0] >> niedziela, 26 września 2010 22:48:07 po miesiącu czasu. niebieskim biło po oczach. nie będzie tak łatwo. łatwo nie będzie. sam wybierasz: poziom hard or not? komentarze [0] bezpowrotnie. >> środa, 22 września 2010 21:31:08 ciężki dzień, ciężka ja. ciało odmawia posłuszeństwa. poniedziałek, wtorek, środa. to już? już koniec? tak, teraz, właaśnie...? komentarze [0] >> wtorek, 21 września 2010 18:13:52 21 września. w odróżnieniu do początku miesiąca. czuję się wolna i nie zamierzam narzekać. komentarze [1] >> poniedziałek, 6 września 2010 20:00:25 tytułem wstępu. wstępu nie będzie. szalone lato 2010. nic dodać, dużo ująć. megafantastycznie. ddd a teraz porady u pana PSYCHOL. i kolejne 100lat samotności. komentarze [0] I am the summertime and I'm here to free your mind. >> środa, 16 czerwca 2010 12:21:55 fajnie - wakacje. ale obok tego - dziko i dziwnie niebezpiecznie. czapki z głów, chce zniknąć stąd. komentarze [0] >> niedziela, 2 maja 2010 22:30:06 rutyna, rutyna, rutyna. ogólny brak chęci. siedzisz, fajnie, śmiejemy się. ale jak to mówi kolega Ł. myślisz - jest chujowo. Co najzabawniejsze. Nawet wakacje nie jarają. komentarze [0] >> wtorek, 17 listopada 2009 21:16:15 dobra mina do złej gry. jestem w tym najlepsza. albo. nie! zaraz. złą wymieniam na dobrą. jestem w tym najlepsza. albo nie... zła, jest niczym, no to biorę dobrą. jakkolwiek się to ma do otaczającej nas rzeczywistości. mnie się podoba. komentarze [0] >> środa, 29 lipica 2009 11:25:46 waaaaakacje. szał. jest naprawdę cudownie. tylko troszeczkę przeraża mnie wizja 12 godzin spędzonych samotnie w pks. troszeczkę. pozbawiony komputer jakichkolwiek zdj, mp3 i wspomnień nie wydaje się być taki zły. a co da się odzyskać jeszcze będzie moje. w niedziele jestem stara, stara, stara! nie zmądrzałam za bardzo. może nawet lepiej. komentarze [0] >> środa, 5 marca 2008 14:42:35 biegne, wreszcie! nie patrze wstecz. i pierwszy raz to nie są tylko słowa. po prostu. nie myślę. przede wszystkim. nie myślę. za dużo się dzieje. a uciec nie ma gdzie. a ja po prostu patrze. i nic. i tak mi jest fajnie. i tak mi jest najlepiej. i tak chce żeby było. fak jorself. huh! komentarze [0] |